Mediacja to rozmowa dwóch stron przy udziale bezstronnej osoby trzeciej, która nie rozstrzyga, kto ma rację, tylko pomaga wypracować własne rozwiązanie. Prowadzimy mediacje rodzinne, cywilne i gospodarcze oraz szkolne — stacjonarnie pod Wieliczką i online.
Mediacja ma swoje reguły i to one sprawiają, że działa. Warto je znać, zanim podejmą Państwo decyzję — bo połowa obaw wobec mediacji bierze się z tego, że ludzie mylą ją z rozprawą albo z terapią.
Nikt nie może zmusić Państwa do mediacji ani do zawarcia ugody. Z mediacji można wycofać się na każdym etapie, bez podawania powodu i bez konsekwencji procesowych.
Wszystko, co pada przy stole mediacyjnym, zostaje przy nim. Mediator nie może być świadkiem co do faktów, o których dowiedział się w mediacji — chyba że strony zwolnią go z tajemnicy.
Mediator nie jest po niczyjej stronie. Nie doradza żadnej ze stron, nie ocenia, kto ma rację, i tak samo dba o głos każdej z nich.
Mediator nie narzuca własnego rozwiązania ani nie ocenia treści ugody. To Państwo decydują, na co się umawiacie — mediator odpowiada za proces, nie za wynik.
Strony akceptują osobę mediatora i zasady, na jakich pracujecie. Jeśli mediator budzi wątpliwości którejkolwiek strony, sprawę przejmuje ktoś inny.
Mediacja nie ustala, kto zawinił. Pyta o to, czego każda ze stron potrzebuje i co da się z tym zrobić na przyszłość.
Pracujemy na modelu opisanym przez Christophera W. Moore'a w The Mediation Process. Moore wyróżnia pięć źródeł konfliktu — i to od rozpoznania, z którym mamy do czynienia, zależy, czy rozmowa w ogóle ma szansę. Najczęstszy błąd w sporach polega na tym, że strony negocjują interesy, podczas gdy prawdziwy problem leży w relacji albo w danych.
Strony mają różne informacje, inaczej je rozumieją albo któraś ich nie ma. Najłatwiejszy do rozbrojenia — często wystarczy uzupełnić i uzgodnić fakty.
Wyrównujemy stan wiedzy: co dokładnie wiadomo, czego nie wiadomo i skąd to sprawdzić.
Silne emocje, uprzedzenia, zła komunikacja, powtarzające się zachowania, które ranią. Merytorycznie strony bywają blisko, ale nie są w stanie ze sobą rozmawiać.
Rozdzielamy emocje od sprawy. Czasem prowadzimy spotkania osobno, zanim usiądziecie razem.
Różne przekonania, światopogląd, wiara, sposób życia. Moore uznaje go za najtrudniejszy — wartości się nie negocjuje.
Nie próbujemy nikogo przekonać. Szukamy rozwiązania, które da się przyjąć mimo różnicy wartości.
Nierówny dostęp do zasobów, pieniędzy, czasu, informacji lub władzy. Konflikt nie tkwi w ludziach, tylko w układzie, w którym się znaleźli.
Nazywamy nierówność wprost i szukamy takich ustaleń, które ją równoważą.
Rzeczywista lub odczuwana rywalizacja o to samo — rzecz, procedurę albo potrzebę psychologiczną, na przykład uznanie czy poczucie bezpieczeństwa.
Schodzimy ze stanowisk na potrzeby. „Chcę mieszkanie” to stanowisko; „potrzebuję poczucia bezpieczeństwa” to interes — i to on daje się zaspokoić na wiele sposobów.
Rozwód i separacja, opieka nad dziećmi i kontakty z nimi, alimenty, podział majątku, konflikty pokoleniowe. Także mediacje małżeńskie, gdy celem nie jest rozstanie, tylko dogadanie się.
Spory sąsiedzkie, spadkowe, o zapłatę, o wykonanie umowy, o naruszenie dóbr osobistych. Wszędzie tam, gdzie sprawa jest w sądzie albo dopiero do niego zmierza.
Konflikty między przedsiębiorcami, rozliczenia z umów, spory inwestycyjne i budowlane, konflikty wewnątrz firmy — między zarządem a pracownikami lub między działami.
Nauczyciel–uczeń, nauczyciel–nauczyciel, rodzic–szkoła. Formuła szczególnie użyteczna tam, gdzie relacja ma trwać dalej, więc wygrana jednej strony i tak jest przegraną obu.
Nie każda sprawa przechodzi wszystkie etapy — zakres ustalamy po pierwszej rozmowie.
Zgłaszają się Państwo sami — wystarczy telefon — albo sprawę kieruje sąd postanowieniem. W obu przypadkach pierwszy kontakt wygląda tak samo: rozmawiamy o tym, czego spór dotyczy.
Wyjaśniam, czym mediacja jest, a czym nie jest, jakie są zasady i ile to kosztuje. Dopiero po tym spotkaniu decydują Państwo, czy chcą przystąpić. To jeszcze nie jest mediacja.
Rozmawiam z każdą ze stron osobno. To moment na powiedzenie rzeczy, których nie chce się jeszcze mówić przy drugiej stronie — i na oddzielenie emocji od sprawy.
Siadamy razem. Ustalamy, co jest sporne, a co już nie, i szukamy rozwiązań. Liczba sesji zależy od sprawy — w rodzinnych zwykle od dwóch do czterech.
Zapisujemy ustalenia językiem konkretnym: kto, co, kiedy i na jakich warunkach. Ugoda ma być wykonalna w codzienności, nie tylko poprawna na papierze.
Sporządzam protokół z przebiegu mediacji. Ugodę zawartą przed mediatorem sąd może zatwierdzić — po nadaniu klauzuli wykonalności ma moc ugody sądowej.
Mediacja nie zastępuje sądu w każdej sprawie i nie zawsze jest właściwa. Poniżej różnice, które w praktyce ważą najwięcej.
| Droga sądowa | Mediacja | |
|---|---|---|
| Kto decyduje | Sędzia — na podstawie dowodów i przepisów | Państwo — mediator odpowiada tylko za przebieg rozmowy |
| Czas | Miesiące, często lata; instancje i odroczenia | Zwykle kilka tygodni, od dwóch do czterech spotkań |
| Koszt | Opłata sądowa, pełnomocnicy, biegli, apelacja | Jedno postępowanie, koszt znany z góry i dzielony między strony |
| Jawność | Rozprawy co do zasady jawne, akta dostępne stronom | Poufność — mediator objęty tajemnicą, protokół bez treści rozmów |
| Relacja po sprawie | Zwykle zniszczona — wyrok wskazuje wygranego i przegranego | Możliwa do utrzymania; przy dzieciach to argument najważniejszy |
| Zakres rozwiązania | Tylko to, o co formalnie wniesiono pozew | Wszystko, co strony uznają za istotne — także sprawy spoza pozwu |
| Wykonalność | Wyrok z klauzulą wykonalności | Ugoda zatwierdzona przez sąd ma moc ugody sądowej |
Koszty mediacji dzielą strony po połowie, chyba że umówią się inaczej. Przy mediacji ze skierowania sądu wynagrodzenie mediatora określa rozporządzenie — nie jest kwestią negocjacji.
Za cały proces mediacyjny, niezależnie od liczby spotkań ustalonej na początku. Widełki zależą od rodzaju sprawy i jej złożoności. Kwotę dzielą strony. Spotkanie informacyjne, na którym decydują Państwo, czy w ogóle przystępujecie — bezpłatne.
300 zł za pierwsze posiedzenie i 200 zł za każde kolejne, łącznie nie więcej niż 900 zł za całość. Dotyczy też spraw, w których nie da się ustalić wartości przedmiotu sporu — na przykład o kontakty z dzieckiem.
Przy wartości sporu do 200 tys. zł: od 300 do 4 000 zł. Powyżej 200 tys. zł: 4 000 zł plus 1% od nadwyżki, łącznie nie więcej niż 8 000 zł za całe postępowanie.
Spotkanie informacyjne nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje. Wychodzą z niego Państwo z wiedzą, czy mediacja ma w tej sprawie sens — a jeśli nie ma, powiem to wprost.
+48 888 31 88 72mediacje@avemklinika.pl · mediacje prowadzimy także online
Zapraszamy do komfortowych gabinetów, urokliwej bazy szkoleniowo-edukacyjnej oraz wsparcia online. Przyjedziemy również na Państwa zaproszenie do szkoły, firmy, instytucji.
Koźmice Wielkie 161
32-020 Wieliczka
Bezpłatny parking, komunikacja publiczna (150m i 300m): R2, A2, A16 oraz DarBUS (prywatna linia)
Villa Corvo Bianco
Sidzina 1177, 34-236 Sidzina
U stóp Babiej Góry. Bezpłatny parking, komunikacja publiczna (50m)
Koźmice Wielkie 728
32-020 Wieliczka
NIP 7371913885 · REGON 122843741
mBank: 10 1140 2004 0000 3402 8528 6590
U nas porozmawiasz również z poszanowaniem swojej wiary i wartości, jakie wyznajesz.